[+]Ostatnio dodane
[-]Najnowsze recenzje
Frozen (2010)
Kategoria: Film
Autor: mathewk (2010-09-08)

Abandoned (2010)
Kategoria: Film
Autor: MysticMan (2010-09-06)

Resident Evil 5 (2009)
Kategoria: Gra
Autor: Chudy (2010-09-04)

Predators (2010)
Kategoria: Film
Autor: MysticMan (2010-09-03)

Darah (aka Rumah Dara) (2009)
Kategoria: Film
Autor: techniacz (2010-08-25)

Return of the Living Dead: Necropolis (2005)
Kategoria: Film
Autor: Rado (2010-08-23)

Bikini Girls on Ice (2009)
Kategoria: Film
Autor: techniacz (2010-08-18)

Dark House (2009)
Kategoria: Film
Autor: mathewk (2010-08-17)

Alan Wake (2010)
Kategoria: Gra
Autor: Chudy (2010-08-17)

Psychosis (2010)
Kategoria: Film
Autor: techniacz (2010-08-16)
[-]Najnowsze trailery
The Wicker Tree
Dodał: Highlander (2010-09-04)

Lake Placid 3
Dodał: Highlander (2010-09-01)

Nosferatu. Uzhas nochi
Dodał: Highlander (2010-08-31)

Altitude
Dodał: Highlander (2010-08-27)

"The Walking Dead"
Dodał: Highlander (2010-08-24)

Hatchet II
Dodał: Highlander (2010-08-20)

Vanishing on 7th Street
Dodał: Highlander (2010-08-19)

Black Swan
Dodał: Highlander (2010-08-18)

Night of the Demons
Dodał: Highlander (2010-08-18)

My Soul to Take
Dodał: Highlander (2010-08-18)

Emblematy

Film  
Autor: mathewk
Data: 2009-12-21
Tytuł: Lake Mungo (2008)
Ocena:  

Reż. Joel Anderson
IMDB rating: 6.8/10

Horrorfest zaczyna powoli nabierać rozpędu i nie brakuje głosów, że tegoroczna edycja będzie najlepsza w historii. Czy jest to tylko sprytny chwyt marketingowy, czy rzeczywiście producenci zadbali o tak wyśmienite produkcje? Na tę chwilę za wcześnie jeszcze na oceny, ale jedno jest pewne: perełek nie zabraknie! Po znakomitym norweskim Skjult oraz udanej adaptacji opowiadania Clive'a Barkera pt. Dread, przyszedł czas na debiut pełnometrażowy niejakiego Joela Andersona. Czy Lake Mungo jest filmem równie udanym, jak dwa poprzednie obrazy z Horrorfestu?

Szczęśliwe życie rodziny Palmerów zmienia się diametralnie na skutek tragedii, jaka dotknęła ich córkę. Podczas wspólnego piknikowania, szesnastoletnia Alice Palmer nagle zniknęła. Przybyłe na miejsce zdarzenia jednostki policji i służba ratunkowa natychmiast zajęły się poszukiwaniami młodej dziewczyny. Rodzina Palmerów została wystawiona na niezwykle ciężką próbę. Czy ich ukochana córka utonęła, czy może jest choć cząstka nadziei, że uda się ją odnaleźć całą i zdrową? Wyłowienie zwłok nie pozostawia jednak najmniejszych wątpliwości - Alice nie żyje. Dramat rodziny próbującej poradzić sobie z zaistniałą sytuacją jest trudny do opisania. Jeszcze bardziej ciężko uwierzyć jest jednak w to, co zaczyna się dziać w domu po śmierci Alice. Zarejestrowane na taśmie filmowej materiały dowodzą, że ich córka miała im do przekazania coś bardzo ważnego. W miarę odkrywania kolejnych tajemnic, rodzina Palmerów zaczyna sobie zdawać sprawę, że Alice prowadziła podwójne życie, o którym nie mieli najmniejszego pojęcia. Szokujące fakty, przerażające materiały filmowe, wreszcie kaseta z odrażającymi scenami. Co tak naprawdę wydarzyło się w życiu Alice i kim w rzeczywistości była?

Lake Mungo należy do gatunku filmowego, który powszechnie nazywa się mockumentary. Oznacza to, że film udaje dokument, będąc w rzeczywistości jedynie fikcją. Produkcje tego typu są o tyle trudne do zrealizowania, że widz musi otrzymać obraz, w który będzie w stanie uwierzyć. W tym celu bardzo często korzysta się z materiałów, które mają uwiarygodnić opowiadaną historię. Nagrania z przenośnych kamer, aparatów komórkowych, znakomicie spełniają to założenie. Odbiorca widząc obraz nadawany np. z kamery policyjnej, nie jest w stanie wykryć "oszustwa" twórców filmu. W tym momencie można by zadać pytanie, co ma na celu wprowadzenie ludzi celowo w błąd. Odpowiedź wydaje się być oczywista. Nic tak nie zmusza do refleksji jak historia napisana przez życie. Widzowie znacznie bardziej utożsamiają się z wydarzeniami dziejącymi się na ekranie mając świadomość, że to, co widzą, przydarzyło się naprawdę. A że prawda okazuje się być nie raz jedynie efektem pracy scenarzysty? Takie ryzyko jest gotów podjąć wielu producentów. Podjęli je również twórcy Lake Mungo.

Debiutanckie dzieło Joela Andersona jest produkcją udaną. Od pierwszych minut, aż do samego finału widz otrzymuje historię, która potrafi przykuć uwagę i jest nieszablonowa. Na wysokości zadania stanęli również wszyscy aktorzy, dzięki czemu naprawdę ciężko jest uwierzyć w to, że opowieść o Alice i jej familii jest tylko wymysłem scenarzysty. Znakomicie prezentują się również materiały pomocnicze (w szczególności krótki film video z telefonu komórkowego), które kryją w sobie wiele szokujących faktów. Czy to wszystko wystarczyło, żeby nakręcić znakomity film? Obawiam się, że reżyser zagalopował się nieco w tym, co tak naprawdę chce przekazać poprzez swoje dzieło. Z jednej strony mamy tutaj bardzo dobry dramat egzystencjalny, okraszony wieloma scenami wewnętrznej przemiany głównych bohaterów, z drugiej zaś próbę sprowadzenia całej historii do kręgów mystery i przeinaczenie jej na typowe ghost story. Nie przekonała mnie również reakcja na widok kasety, na której ukazane są szokujące sceny, dotyczące sekretów Alice. Irytuje również fakt, że początkowo zagubiona familia zbyt szybko staje się ekspertem od zjawisk paranormalnych i jej strach zamienia się w element lekkiego zaskoczenia. To wahanie ich nastrojów jest co prawda rozłożone w czasie, ale ciężko jest w tą zbyt drastyczną metamorfozę uwierzyć.

Nie będę ukrywał, że Lake Mungo rozczaruje większość widzów kina grozy. Sama produkcja niewiele ma wspólnego z horrorem, a jeśli nawet pojawiają się elementy nadprzyrodzone, to nie aby przerazić widza, lecz po to, aby zmusić do refleksji dlaczego taka sytuacja miała miejsce. W filmie nastrój strachu jest potęgowany bardziej poprzez dialogi, aniżeli poprzez mroczne sceny. Jak łatwo wywnioskować, nie jest to produkcja, w której doświadczymy choćby kropli krwi, czy też wartkiej akcji. Fabuła toczy się wolno, a składają się na nią głównie wypowiedzi członków rodziny Palmerów oraz archiwalne nagrania z udziałem Alice. Czy czasem nie aż nazbyt wolno rozwija się ta cała historia? To już musicie ocenić sami.

Na sam koniec nie zabraknie porównania do utrzymanego w dość podobnym stylu Paranormal Activity. Obydwie produkcje dzieli przepaść i miłośnicy PA powinni czym prędzej obejrzeć Lake Mungo, żeby zrozumieć, że można nakręcić wiarygodną (wręcz realistyczną) historię o duchach w sposób profesjonalny, zatrudniając do projektu scenarzystę.
(1)

Powróć na poprzednią stronę

[-]Tłumaczenia w toku
Wild Hunt , The
Tłumaczy : cfaniack
Jest 10%Pozostało 90%

Garth Marenghi's Darkplace 1x01 - Once Upon a Beginning
Tłumaczy : techniacz
Jest 40%Pozostało 60%

Leptirica
Tłumaczy : techniacz
Jest 0%Pozostało 100%

Ghost Story
Tłumaczy : Rado
Jest 0%Pozostało 100%

Let the Right One In
Tłumaczy : Igloo666
Jest 50%Pozostało 50%

Inception
Tłumaczy : unseen & cfaniack
Jest 1%Pozostało 99%

Jonah Hex
Tłumaczy : Igloo666
Jest 95%Pozostało 5%

Tale of a Vampire
Tłumaczy : Orion1
Jest 90%Pozostało 10%

La setta
Tłumaczy : Orion1
Jest 90%Pozostało 10%

Shadowhunter
Tłumaczy : Orion1
Jest 60%Pozostało 40%

Litan
Tłumaczy : Rado
Jest 45%Pozostało 55%

Zero Years , The
Tłumaczy : Rado
Jest 50%Pozostało 50%

Reykjavik Whale Watching Massacre
Tłumaczy : techniacz
Jest 90%Pozostało 10%

HON - Soul Episode 8
Tłumaczy : amon31
Jest 99%Pozostało 1%

A Nightmare on Elm Street (1984)
Tłumaczy : unseen
Jest 66%Pozostało 34%

Predator 2
Tłumaczy : Igloo666
Jest 99%Pozostało 1%

Bajo la sal
Tłumaczy : rarehare
Jest 35%Pozostało 65%

Grande ourse - La clé des possibles
Tłumaczy : Lozo
Jest 45%Pozostało 55%

Jennifer's Body
Tłumaczy : rarehare & unseen
Jest 0%Pozostało 100%














Najnowszy numer "Grabarza"

statystyka